Skontaktuj się z nami
Skontaktuj się z nami

Jeśli masz jakieś pytania, chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, umówić się na wizytę lub konsultację - zadzwoń.

  • 888 186 993
  • 509 076 560

Możesz odwiedzić nasz gabinet:
Pn - Pt: 9:00 - 20:00
Sobota: 10:00 - 14:00

Kliknij, aby się z nami skontaktować

Kampania edukacyjna - „Uśmiech wolny jak ptak”

W dniu 20 marca 2014r. z okazji Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej w gabinecie Bielik zorganizowałyśmy kampanie edukacyjną pt. „Uśmiech wolny jak ptak”.

Odpowiednio wcześniej, w okolicznych blokach, rozdanych zostało 10.000 ulotek zapraszających na badanie jamy ustnej i fluoryzację dla całej rodziny.

Akcja rozpoczęła się o godz. 8.00 i już parę minut później zgłosił się pierwszy pacjent.
Po przywitaniu pacjent dostawał do wypełnienia kwestionariusz osobowy, który jest niezbędny, aby zorientować się w ogólnym stanie zdrowia przed przystąpieniem do badania jamy ustnej. Niektórym pacjentom wydaje się, że wypełnianie takiego kwestionariusza to strata czasu.
Jednak badania statystyczne jednoznacznie pokazują, że wywiady lekarskie prowadzone
w formie pisemnych pytań dostarczają o wiele więcej informacji o stanie zdrowia pacjenta. Pacjent zapytany przez lekarza „czy na coś choruje” bardzo często zapomina powiedzieć o niektórych chorobach albo wydają mu się one nie istotne dla lekarza dentysty i nie mówi o nich. Tymczasem dla nas pełny wywiad jest tak samo istotny jak dla każdego innego lekarza. Zęby posiadają w swoim wnętrzu część ukrwioną która jest połączona z całym krwioobiegiem, więc bakterie znajdujące się w zakażonym zębie mogą mieć wpływ na cały nasz organizm (serce, nerki, itd.). Wiele chorób ogólnych swoje objawy ma właśnie w jamie ustnej np. refluks żołądkowy czy bulimia – zęby zniszczone przez kwasy z żołądka, niedokrwistość – bladość błon śluzowych, zanikowe zapalenie języka, kandydoza, ciężkie zapalenie przyzębia nie poddające się typowemu leczeniu skłania do przeprowadzenia dodatkowych badań w kierunku cukrzycy, HIV lub białaczki. U pacjentów z pęcherzycą zwykłą, małopłytkowością lub chorobą
Leśniowskiego-Crohna zmiany w jamie ustnej mogą być pierwszym objawem choroby.

Pacjent z wypełnionym kwestionariuszem był zapraszany do gabinetu i tam jeżeli była potrzeba zadawałyśmy dodatkowe pytania odnośnie odpowiedzi dotyczących wywiadu. Najczęściej zdarza się, że pacjenci nie pamiętają nazw wszystkich przyjmowanych leków – warto przed wizytą zrobić ich spis żeby nic nie pominąć. Pierwszą częścią badania było badanie zewnątrzustne mające na celu wykrycie:

  • Neuralgii nerwu trójdzielnego (ucisk i sprawdzenie bolesności ujść nerwu trójdzielnego).
  • Powiększonych węzłów chłonnych (sprawdzałyśmy węzły podżuchwowe i podbródkowe czy są wyczuwalne, bolesne, przesuwalne względem skóry i podłoża – powiększone węzły chłonne mogą świadczyć o miejscowym lub ogólnym stanie zapalnym lub chorobach nowotworowych).
  • Zaburzeń w stawie skroniowo – żuchwowym (zadaniem pacjenta było otwieranie ust do maksymalnego rozwarcia i powolne zamykanie a my dotykając okolice stawu badałyśmy czy występują trzaski, przeskakiwania lub bolesność oraz jak porusza się cała żuchwa w trakcie otwierania i zamykania ust - czy nie zbacza na prawą lub lewą stronę). Brak nawet jednego zęba może spowodować zmianę ułożenia zębów sąsiednich (pochylenie lub wysunięcie) a w konsekwencji zaburzenie zgryzu i patologiczne zmiany w stawie skroniowo-żuchwowym.

Drugą częścią było badanie wewnątrzustne mające na celu wykrycie:

  • Ognisk próchnicy (ubytki próchnicowe bardzo często rozpoczynają się na powierzchni zęba stykającej się z zębem sąsiednim co jest dla pacjenta niezauważalne i nie wyczuwalne gdyż to miejsce jest niedostępne dla wzroku i języka pacjenta, a ząb nie zawsze boli).
  • Chorób dziąseł (najczęstszą chorobą dziąseł jest ich stan zapalny spowodowany obecnością osadu i kamienia nazębnego, dlatego po badaniu wszyscy pacjenci udali się na profesjonalny instruktaż higieny jamy ustnej co będzie opisane w dalszej części relacji).
  • Nowotworów jamy ustnej (na szczęście u żadnego pacjenta nie wykryłyśmy ognisk nowotworowych lecz pamiętajmy, iż każda zmiana w obrębie jamy ustnej, która nie reaguje na leczenie i utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie, powinna być uznana za stan potencjalnie złośliwiejący (przedrakowy) i zbadana za pomocą biopsji i badania histopatologicznego).
  • Zaburzeń w wydzielaniu śliny (najczęstszą przyczyną zmniejszenia ilości wydzielanej śliny i uczucia suchości w jamie ustnej są zmiany hormonalne u kobiet w okresie menopauzy oraz użytkowanie protez dentystycznych które przykrywają sporą część błony śluzowej. Pacjentom z tego typu problemami zalecałyśmy picie dużej ilości wody w ciągu dnia oraz preparaty ślinozastępcze dostępne w aptece. Zaburzenia wydzielania śliny mogą być również jednym z objawów choroby ogólnoustrojowej także nie należy ich bagatelizować).
  • Zaburzeń napięcia mięśni (u osób zaciskających zęby , zgrzytających zębami, z nawykami obgryzania paznokci lub trzymania w ustach przedmiotów np. ołówek, długopis, może występować nadmierne napięcie mięśni biorących udział w akcie żucia co może być przyczyna bólu głowy oraz zmian w stawie skroniowo – żuchwowym ze względu na starcia powierzchni zębów).

Na koniec badania wykonywałyśmy fluoryzację zębów informując pacjentów, że fluor działa skutecznie w bezpośrednim kontakcie z zębem i należy utrzymać go jak najdłużej po nałożeniu-nie jeść i nie pić przez conajmniej2-3godziny. Następnie pacjent otrzymywał wydrukowany z programu komputerowego szczegółowy opis badania wraz z diagramem zębów na którym na czerwono były zaznaczone zęby które wymagają leczenia, na niebiesko te które już kiedyś były leczone a na żółto kamień nazębny.

Ostatnim etapem był profesjonalny instruktaż higieny jamy ustnej. Najpierw pacjent dowiadywał się co to jest kamień nazębny i dlaczego jest szkodliwy. Tłumaczyłyśmy, że kamień to zmineralizowana (zwapniała) płytka nazębna, która uciska dziąsła przyczyniając się do stanu zapalnego dziąseł i powoduje ich odsuwanie od zębów. Nieusuwany kamień wnika coraz głębiej niszcząc biologiczną ochronę kości i zębów powodując w konsekwencji stan zapalny i zanik kości (potocznie zwany paradontozą). Następnie każdy pacjent został zaznajomiony z dużym plastikowym modelem uzębienia, na którym przeprowadzony był pokaz jak prawidłowo czyścić zęby, aby usunąć cały miękki osad i nie dopuścić do powstania kamienia i próchnicy.

Zalecana była najlepsza wg nas metoda szczotkowania tzw. wymiatanie. Szczoteczkę układa się pod kątem 45st., włosie szczoteczki skierowane w stronę dziąseł i wykonuje ruchy wymiatające w stronę zębów (tak jakby "naciągnąć" dziąsła na zęby). Zalecałyśmy wykonywać 4-6 ruchów wymiatających w jednym czyszczonym miejscu, a główka szczoteczki musiała obejmować trzy sąsiednie zęby. Polecałyśmy szczoteczki elektryczne, dzięki którym wykonywane są ruchy wymiatająco-obrotowe i jeszcze dokładniej doczyszczane zęby. Wśród szczoteczek elektrycznych szczególnie zalecałyśmy szczoteczki soniczne. Fale dźwiękowe generowane przez szczoteczki soniczne rozchodzą się w płynie (woda, ślina) i generują powstawanie chmury bąbelków docierających do miejsc niedostępnych dla klasycznej, ręcznej szczoteczki. Informowałyśmy, że szczoteczka czyści trzy z pięciu powierzchni zęba – powierzchnię od strony policzka, od strony języka czy podniebienia oraz tą która się gryzie tzw. zgryzową. Dwie pozostałe powierzchnie stykające się z zębami sąsiednimi tzw. styczne są dostępne jedynie dla nitki dentystycznej lub szczoteczek międzyzębowych.

Nitkowanie zawsze przynosiło wiele trudności pacjentom, zaleciłyśmy nawinięcie na małe palce ok. 50 cm kawałek nici dentystycznej, następnie napięcie jej między kciukiem i palcami wskazującymi, tak by między palcami pozostało ok. 3cm nici. Manewrując palcami pokazałyśmy jak wsuwać nić w przestrzeń między zębami. Zaleciłyśmy ruch zygzakowaty przesuwając nic w górę i w dół po powierzchni zęba oraz pod linią dziąseł, czyszcząc w ten sposób każdy ząb, stosując za każdym razem czysty odcinek nici (rozwijając z jednego palca i nawijając na drugi tak, aby przesunąć nić). Innym rodzajem nitki, z którym zapoznałyśmy pacjentów był plastikowy patyczek z rozciągniętym dwu centymetrowym odcinkiem nitki, dzięki czemu nitka nie musiała być utrzymywana w dwóch rękach, a jednej co ułatwiało kierowanie nitki i skracało czas czyszczenia do kilkudziesięciu sekund.

Dla pacjentów, którzy niechętnie przekonywali się do nitki zaleciłyśmy: szczoteczki międzyzębowe, które uznałyśmy za najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą metodą czyszczenia przestrzeni miedzyzębowej.

Zaleciłyśmy przyłożyć czubek szczoteczki prostopadle do linii zębów tuż nad brodawką dziąsłową i wsuwać w przestrzeń jednocześnie z wykonywanym delikatnym ruchem obrotowym. Po przejściu główki szczoteczki na drugą stronę polecałyśmy wykonać 3-5 ruchów posuwisto zwrotnych. Pokazałyśmy jak dobrać odpowiedni rozmiar szczoteczki tzn. powinna wchodzić ona w przestrzeń z delikatnym oporem i przy odczuwanym efekcie czyszczenia.

Specjalnym rodzajem nitki polecanym przez nas była: nitka Superfloss czyli nić międzyzębowa przeznaczona dla osób użytkujących mosty lub aparaty ortodontyczne. Wyjaśniłyśmy, że taka nić składa się z 3 części, pierwsza w postaci sztywnej żyłki, aby można było łatwo przełożyć pod przęsłem mostu lub drutem aparatu stałego, druga część to miękka, puszysta nić, którą oczyszcza się okolice mostu lub aparatu ortodontycznego, i w końcu trzecia część w postaci standardowej nici i służy do oczyszczenia przestrzeni międzyzębowej.

Dla pacjentów z brakami zębowymi i użytkujących protezy ruchome miałyśmy specjalne zalecenia dotyczące ich pielęgnacji. Higiena protez zębowych – wyjaśniłyśmy, że ruchome (wyjmowane) protezy zębowe wymagają również czyszczenia minimum dwa razy dziennie i że na niedoczyszczonych protezach odkłada się kamień oraz rozwijają się bakterie i grzyby, co sprzyja powstawaniu stanów zapalnych i infekcji błony śluzowej jamy ustnej i gardła. Do czyszczenia protez zalecałyśmy użycie zwykłej szczotki do rąk lub specjalnie do tego przeznaczonych szczotek do protez , środkiem myjącym może być szare mydło lub pasty do czyszczenia protez. Raz na dwa tygodnie zlecałyśmy dezynfekcję protezy w roztworach o działaniu bakteriobójczym i antyseptycznym. Taki zabieg należy też wykonywać po każdej przebytej infekcji w obrębie jamy ustnej (opryszczka, afta, zapalenie zatok, angina) oraz należy wymienić szczoteczki do mycia protez, aby uniknąć wtórnej infekcji. Po umyciu lub dezynfekcji polecałyśmy dokładnie wytrzeć protezę i w ciągu nocy przechowywać ją na sucho poza jamą ustną. Absolutnie niewskazane jest przetrzymywanie protezy w wodzie przez długi czas (np. całą noc), gdyż sprzyja to rozwojowi bakterii i grzybów.

Pierwszy w historii naszego gabinetu Bielik Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej dobiegł końca późnym wieczorem wraz z przyjęciem ostatniego pacjenta. Nasz cel pokazania zgłaszającym się osobom potrzeb leczniczych i higienicznych został osiągnięty. Świadomość wśród pacjentów negatywnego wpływu chorób zębów i dziąseł na funkcjonowanie żucia oraz na stan zdrowia całego organizmu był niestety niezadowalający, dlatego zdecydowałyśmy, że akcja stanie się tradycją naszego gabinetu.

W Polsce aż 37% pacjentów nosi ruchome protezy zębowe i jest to najwyższy wskaźnik w UE. W Szwecji w takie uzupełnienie zaopatrzone jest zaledwie 10% obywateli.

Polska ma jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności z powodu nowotworu jamy ustnej. Wśród Polaków wynosi on aż 25 przypadków na 1 milion mieszkańców rocznie.

Zaledwie 28% naszych rodaków ma własne, naturalne zęby w pełnym komplecie.

Polacy pozostają na niechlubnym trzecim miejscu od końca wśród Europejczyków, jeśli chodzi o zdrowie jamy ustnej i piękny uśmiech.